| A A A
polski
Akademia Humanistyczna
Kolekcja Niemieckiej Poezji Klasycznej

Biblioteka Główna im. Andrzeja Bartnickiego

Wydawnictwo Typografia Pułtusk

Bibliotheca Augustana
 
JESIEŃ

Georg Trakl

 

 Wieczorem, kiedy pokój głoszą dzwony,
Śledzę cudowne dzikich ptaków szyki,
Co rozciągnięte, jak święci pielgrzymi,
Nikną w powietrzu jesiennie przeszklonym.

Wędrując poprzez ogród zmierzchający
Pragnę, by się cieszyły losami jasnymi,
I czuję, jak wstrzymują się godziny –
Tak śledzę nad chmurami ich przeloty.

Wiew nagły budzi we mnie klęski drżenie.
Ptak skarży się z bezlistnej już gałęzi
Czerwone wino przy kracie się chwieje,

Gdy niby bladych dzieci korowód śmiertelny
Dokoła mrocznej studni, co wietrzeje,
Gnie płowe astry wiatr niemiłosierny.

 



HerbstZbiór 1909. Wcześniejsza, nieznacznie różniąca się wersja Upadku (Verfall) z tomu Poezje.

Posłuchaj
Jesień
Interpretacja: Andrzej Ferenc. PR, Program 2