| A A A
polski
Akademia Humanistyczna
Kolekcja Niemieckiej Poezji Klasycznej

Biblioteka Główna im. Andrzeja Bartnickiego

Wydawnictwo Typografia Pułtusk

Bibliotheca Augustana
 
TEATR MARIONETEK

Rainer Maria Rilke

 

Furnes, Kermes

Za kratami jak zwierzątka
krzątają się codziennie;
niewłasna jest ich mowa,
lecz wyciągają dzielnie
ramiona swe i miecze
daleko nadzwyczajnie
(zmyślni postrzegacze
tego, co się dzieje).

Stawów nie mają wcale
i wiszą trochę krzywo,
w zwisie jakby drewniane,
lecz umieją szybko
zabijać i tańczyć
albo całym ciałem
się skłaniać i nie tylko.

Nie cenią wspomnień żadnych;
Nie chcą o niczym wiedzieć,
a z wewnętrznych organów
tylko im piersi potrzebne,
aby się walić w nie czasem
jakby rozwalić je miały.
(Wiedzą, że takie zwyczaje
są powszechne i dobre.)

Ich wielkie twarze
są zawsze takie same;
nie takie jak nasze: prostsze,
wyrazistsze, idealne;
otwarte jakby zbudziły się
w środku snu jakiegoś.
Budzi to, rzecz jasna, śmiech
w przestrzeni na zewnątrz,
gdzie ci z ław wokoło
patrzą,
jak się te lalki kłopoczą
i trwożą się i szamocą
i w pęczkach znikają.

Gdyby ktoś to inaczej rozumiał
i siedział, i nie śmiał się wcale:
Jedyna ich znikłaby sztuka,
sąd ostateczny by grały.
Wyrwałyby z góry co prędzej
wprost przed małe kulisy
ręce u sznurków, ręce
zawsze skrywane, obnażone
wstrętne ręce czerwone:
i z wszystkich drzwi by wypadły,
i się na ściany wspinały
i ręce na śmierć by zdarły.

 

 

Marionetten-Theater – 20 lipca 1907, Paryż. Wiersze 1906–1910.