| A A A
polski
Akademia Humanistyczna
Kolekcja Niemieckiej Poezji Klasycznej

Biblioteka Główna im. Andrzeja Bartnickiego

Wydawnictwo Typografia Pułtusk

Bibliotheca Augustana
 
DEDYKACJA

Rainer Maria Rilke

 

Nie, nie stracone, zmienione, co było.
(O, jak fortunnie powraca to do nas.)
Dawniej to święto, modlitwa i trwoga,
potem powoli jak wieczór schodziło,
a teraz ręka, i włosy, i lico:
O, jak fortunnie powraca to do nas:

Ty białe miasto z błękitami Robbii
w twych wzgórzach niczym w owocowym wieńcu,
z twymi podworcami, które jakby w tańcu
są u krągłości studni zatrzymane:
jak się zapadasz w czułość, by rozbłysnąć
i pewnego wieczoru, poza swą granicą,
powstajesz, aby zachwycić dziewczynę:

tę, której profil, gdyby cię zasłonił,
obrócić musi się niewiele tylko,
aby – promienne miasto z malachitu –
twój obraz się ukazał, czysty, niezmącony;

jak twoje dzwony tak jej kroki idą.

I tak jak chmury czasem daleko od ziemi
naśladują faliste kontury jej krajów:
tak blady zarys twoich wzgórz odległych
płynie przez jej gestów urok niezbadany.

 

Przełożył Andrzej Lam

 

Widmung – czerwiec 1906. Z cyklu wierszy dla Madeleine Broglie, cz. 1/ Wiersze 1906-1910.