| A A A
polski
Akademia Humanistyczna
Kolekcja Niemieckiej Poezji Klasycznej

Biblioteka Główna im. Andrzeja Bartnickiego

Wydawnictwo Typografia Pułtusk

Bibliotheca Augustana
 
GRÓDEK

Georg Trakl


Wieczorem grają jesienne lasy
Śmiertelną bronią, złote równiny
I modre stawy, nad nimi słońce
Toczy się smętniej; noc ogarnia
Rannych żołnierzy, dziką skargę
Ich ust porozrywanych.
Lecz cicho zbierają się na dnie łąk
Czerwone chmury, gdzie gniewny Bóg mieszka
Przelana krew, księżycowe chłody;
Wszystkie drogi uchodzą w czarną zgniliznę.
Pod złotym listowiem nocy i gwiazd
Cień Siostry się słania przez gaj milczący,
By witać duchy bohaterów, krwawiące głowy;
I cicho grają w trzcinie ciemne flety jesieni.
O smutki dumniejsze! wy spiżowe ołtarze
Gorący płomień ducha syci dziś ból ogromny,
Nienarodzone wnuki.

 

 

Grodek – „Der Brenner” 1915. Tekst wg rękopisu przesłanego Fickerowi z Krakowa. – We wspomnieniu Ficker opisał spotkanie z Traklem w szpitalu garnizonowym w Krakowie 24–25 października 1914: „I teraz przeczytał mi Trakl cicho, powściągliwym, zwyczajnym głosem, jaki był mu właściwy, dwa wiersze: »Skargę« i »Gródek« – ten drugi, który miał się stać jego wierszem ostatnim, jeszcze w wersji, gdzie zakończenie, wizja losu nienarodzonych wnuków, było nieco szersze i nie wykazywało jeszcze tego nagłego perspektywicznego skrótu, sprawiającego wrażenie, jakby spojrzenie Trakla się załamało i odwróciło od świata”.