Strona główna » Georg Trakl » Spis rzeczy » Fen na przedmieściu
| A A A
polski
Akademia Humanistyczna
Kolekcja Niemieckiej Poezji Klasycznej

Biblioteka Główna im. Andrzeja Bartnickiego

Wydawnictwo Typografia Pułtusk

Bibliotheca Augustana
 
FEN NA PRZEDMIEŚCIU

Georg Trakl


Wieczorem pustka się ściele powoli,
A powietrze przenika smród szarawy.
Łoskot pociągu z łuków estakady –
I wróble skaczą przez krzaki i płoty.

Schylone domki, poplątane ścieżki,
W ogrodach zamieszanie, krzątanina,
Niekiedy wycie się z mroku dobywa,
Czerwono miga strój w gromadce dzieci.

Z śmietnika piszczą zakochane szczury.
Kobiety niosą w koszykach wnętrzności,
Ohydny pochód pełen nieczystości
Wypływa z mroku obrazem ponurym.

I nagle kanał pluje mazistą posoką
Od rzeźni na dół, w stronę cichej rzeki.
Fen żywiej barwi pomarniałe krzewy
I wolno pełznie czerwień falami potoku.

Szept, który tonie w zamroczonym śnie.
Tam z rowu mara błaznuje zwodnicza –
Może to przypomnienie dawniejszego życia,
Co z ciepłymi wiatrami powstaje i gaśnie.

W chmurach się tworzą świetliste aleje,
A na nich piękne wozy, jeźdźcy śmiali.
Potem widać też okręt na skale strzaskany,
A czasem malowane różowo meczety.

 

 

Vorstadt im Föhn – „Der Brenner” 1911/12, z. 23, 1 maja 1912.