| A A A
polski
Akademia Humanistyczna
Kolekcja Niemieckiej Poezji Klasycznej

Biblioteka Główna im. Andrzeja Bartnickiego

Wydawnictwo Typografia Pułtusk

Bibliotheca Augustana
 
W STARYM ZAMKU

Annette von Droste-Hühlshoff

 

Mieszkam w górze, w starym zamku,
W dole modry staw jaśnieje,
W noc koboldów słyszę harce,
Orły goszczą tu codziennie,
Poszarzałe przodków twarze
Towarzyszą mi w komnatach,
Skrzynia z herbem, krzepkie tarcze –
Dla mnie sofa, suknie w szafach.

Przechadzam się po tarasie,
Jak duch po głazie runicznym,
Stare miasto widzę blade
W księżycowym blasku ślicznym,
Gwiżdże raptem coś na wale,
Czy to puszczyk, chłopiec może? –
Nie jest dla mnie jasne wcale,
Żyję, czy już jestem w grobie!

Naprzeciwko przepaść zieje
I szarzeje brama w mrok,
Dudni stamtąd groźnym echem
Ciężki i powolny krok.
Biorę mocny rygiel w ręce,
Ha, otwieram, wznoszę lampę,
Niech na kręte schody świeci,
Na zgniłozieloną rampę.

Ciągnie mnie jak przeznaczenie
Ten nieznany dotąd loch.
Czy to studnia? czy więzienie?
Czy wyjaśni może ktoś?
Schody całkiem się rozpadły,
Nie pomoże rzut kamieniem,
Ale gdy krzyknęłam na dół,
Jak orkanem stamtąd wieje.

Będzie pewnie dość wątpliwa
Tego zamku romantyczność,
Bezlitośnie na ruinach
Złamię kark i członki rychło;
Jak przekornie może wydma
Podnieść się z równego piachu,
Czuję się jak Hunka silna
Wśród tych ruin i rozpadu.

Przełożył Andrzej Lam

 

Das alte Schloß –  1841/1842. Gedichte 1844, w dziale Feld, Wald und See.